W ostatni dzień Tygodnia Bibliotek przyszedł czas na najmłodszą grupę – „Misiów” z wychowawczynią p. Małgorzatą Oziomek. Dzieci oglądały bajkowe ilustracje, lepiły plasteliną i rozwiązywały zagadki. Puzzle też nie stanowiły dla nich większych trudności, a za swoją aktywność otrzymały słodkie upominki.
Biblioteka była miejscem magicznym.
Zawsze czekały tam na mnie tysiące głosów, które chciały
prowadzić ze mną dialog. Wchodziłem do środka, spoglądałem
na zapełnione książkami regały
i szeptałem: Opowiedz mi historię.
I one opowiadały.
Biblioteka stała się moją rodziną.
Charles MartinNiezapisana opowieśćNikt nie jest samotną wyspą